Wózek dziecięcy służy na spacery lub do wystawiania śpiącego dziecka przed dom.
Wózeczek spacerowy przydaje się, gdy trzeba zabrać dziecko idąc po zakupy czy w innych sprawach. Potrzebny jest zwłaszcza tym rodzicom, którzy mieszkając w mieście nie mają do dyspozycji samochodu. Składany wózeczek nie utrudnia wejścia do autobusu czy samochodu.
Podgrzewacz do butelek. Nie uważa się teraz za niezbędne podawanie niemowlęciu wyłącznie ciepłego mleka czy picia. Gdy podgrzewacie butelkę, możecie użyć w tym celu jakiegokolwiek naczynia. Elektryczny podgrzewacz przydaje się w sytuacji, gdy nie można liczyć na gorącą wodę.
Termometr kąpielowy. Nie jest konieczny, ale przydaje się niedoświadczonym rodzicom.
Smoczek gryzaczek. Potrzebny, jeśli zdecydujecie się, żeby go używać. Są specjalne smoczki ortodontyczne, którym przypisuje się sprzyjanie rozwojowi prawidłowego zgryzu i zdrowego uzębienia.
Kojce są kontrowersyjne. Niektórzy rodzice i psychologowie są nieprzychylnie nastawieni do więzienia malutkiego dziecka w kojcu, obawiając się, że może to przyhamować naturalne pragnienie „odkrywania” świata i przytłumić naturalną żywiołowość. Wiadomo oczywiście, co mają na myśli. Ale znam wiele dzieci, które spędzały w kojcu po kilka godzin dziennie, a które mimo to okazały się prawdziwymi szatanami, ciekawymi świata i pełnymi energii. Oczywiście żadna z tych opinii nie jest w stanie niczego udowodnić.
Patrząc na to od strony praktycznej, trudno mi wyobrazić sobie, jak matka może ugotować obiad czy zrobić cokolwiek innego, jeśli dziecka, które już pełza na brzuchu czy raczkuje, nie wsadzi na jakiś czas do kojca.
Jeżeli macie zamiar używać kojca, musicie wsadzać do niego niemowlę już po ukończeniu 3 miesiąca życia — na krótko, ale codziennie. Jeżeli będziecie czekać do czasu, aż zacznie raczkować (6—8 miesiąc), kojec na pewno wyda mu się więzieniem i każdej próbie wsadzenia go tam będzie towarzyszył głośny krzyk.